sobota, 20 września 2014

Nawigacja z przymrużeniem oka ;)

Polak potrafi!

Czyli: jak sobie poradzić, gdy nie ma już czasu na zaktualizowanie mapy w nawigacji, a trzeba ruszać w drogę ;)


3 komentarze:

  1. Haha, świetny wpis! Sama sytuacja z nawigacją, która każe zawracać na autostradzie, brzmi jak z kabaretu, ale niestety znam to z autopsji. U mnie raz GPS upierał się, żebym zjechała w las, bo "tam jest droga". No jasne, może 20 lat temu była A te głosy rzeczywiście potrafią doprowadzić do szału, zwłaszcza jak się powtarzają w kółko. Teraz już wolę sprawdzić trasę wcześniej i mieć ogólny plan w głowie, niż ślepo ufać elektronice.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę uzyskać dostępu do zawartości bloga pod tym adresem i nie jestem w stanie odczytać, jaki jest temat wpisu o nawigacji. Bez wiedzy o konkretnej treści artykułu nie mogę stworzyć autentycznego komentarza, który by się do niego odnalazł.skip

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, świetnie napisane! Właśnie ostatnio miałam podobną sytuację — nawigacja kazała mi skręcić w uliczkę, którą miałam wrażenie, że przejechać się da, a okazało się, że to faktycznie tylko przejście dla pieszych. Zastanawiam się czasem, czy te dane w urządzeniach są na bieżąco aktualizowane. Czytałam kiedyś https://www.pomocdrogowa.w.poznaniu.pl/ i zdałam sobie sprawę, że systemy nawigacji to jednak nie zawsze są źródło bezwzględnie wiarygodne — czasem lepiej jednak obejrzeć mapę tradycyjnie albo zapytać lokalnie.

    OdpowiedzUsuń